Dziś wydarzeniem dnia będzie publikacja danych o inflacji CPI ze Stanów Zjednoczonych za czerwiec. Publikacja będzie mieć miejsce o godzinie 14:30, a konsensus zakłada, że inflacja CPI m/m ...
czytaj więcej »
Kurs franka przy popularności ugód z bankami nie budzi już tak ekstremalnych emocji, jak kilka lat temu, ale nadal jest dużym tematem. Szczególnie gdy spada od początku roku po 10 groszy ...
czytaj więcej »
Reakcja rynku na środową decyzję Rezerwy Federalnej była dosyć zastanawiająca. Fed wcale nie był przesadnie gołębi, a raczej utrzymywał swoje neutralne stanowisko. Mimo tego dolar ...
czytaj więcej »
W piątek dolar osiągnął najwyższy poziom od ponad tygodnia, napędzany przez serię mieszanych wskaźników gospodarczych, które podkreśliły odporność gospodarki USA. Dane te spowodowały ...
czytaj więcej »
Na naszej stronie www uruchomiliśmy możliwość rezerwacji kursów online do dwóch godzin. Jest to dobre rozwiązanie w przypadku codziennych wahań notowań. Dwie godziny wystarczy, by spokojnie ...
czytaj więcej »

Kantory

ŚLĄSKIE
Katowice
ul. P. Skargi 6a
Supersam poziom -1
Tel.: 733 001 414
Tel.: 509 281 001
Katowice
ul. M. Radockiego 150 lok.4
Tel.: 731 888 011
Dąbrowa Górnicza
ul. 3 Maja 12
Tel.: 519 161 791
Tel.: (32)764 00 51
Będzin
ul. 11 Listopada 10
Tel.: 533 645 670
Chorzów
ul. T. Kościuszki 9
Tel.: 531 555 630
Sosnowiec
al. ks. F. Blachnickiego 3
Tel.: 668 237 782
Sosnowiec
ul. Kaliska 49
Tel.: 513 312 977
Sosnowiec
ul. 3 Maja 11
Tel.: 513 232 157
Tel.: 513 312 977
Mysłowice
ul. F. Chopina 1
Tel.: 533 514 119
Mysłowice
ul. gen. J.Ziętka 104
Tel.: 515 186 653
Pszczyna
ul. W. Broniewskiego 1A
Tel.: 533 542 854
Bytom
ul. Zabrzańska 9
Tel.: 512 712 816
Krzepice
ul. Częstochowska 5
Tel.: 535 658 347
Panki
ul. Tysiąclecia 4
Tel.: (34)392 19 08
ŚWIĘTOKRZYSKIE
ul. Partyzantów 9
Tel.: 882 038 266
WIELKOPOLSKIE
ul. F. Chopina 6
Tel.: 539 981 444
DOLNOŚLĄSKIE
Syców
ul. Kasztanowa 7
Tel.: 504 250 353
Tel.: 791 010 002
ul.Wspólna 1
Tel.: 512 230 870
Tel.: 574 349 661
KUJAWSKO-POMORSKIE
ul. Warszawska 15
Tel.: 661 086 096
POMORSKIE
Kwidzyn
ul. F. Chopina 18
Tel.: 570 209 505
MAZOWIECKIE
Warszawa
Leszno 34/36
Tel.: 578 707 079
ul. Jana Pawła II 9/2
Tel.: 605 097 888
ul. Puławska 6
Tel.: 797 449 349
ul. Pijarska 34
Tel.: 510 064 581
ul. Katedralna 16
Tel.: 690 350 833
wiecej


Prognoza walutowa na 2021 rok

Rok temu nawet najwięksi pesymiści nie sądzili, że polska waluta aż tak się osłabi. Teraz rynkowy konsensus zakłada utrzymanie słabości złotego także w roku 2021.
12 miesięcy temu pisaliśmy, że rok 2020 nie będzie dobry dla złotego. W rok 2020 wchodziliśmy z kursem euro rzędu 4,25 zł, a rynkowi analitycy zakładali osłabienie złotego do 4,32 zł na koniec grudnia. Wszyscy oni nie mieli racji. Skali załamania złotego nie doszacowali nawet najwięksi pesymiści, jakimi wówczas byli eksperci JP Morgan Chase, spodziewający się euro po 4,45 zł na koniec roku. A tymczasem na sylwestrowym fixingu NBP - co prawda w nieco kuriozalnych okolicznościach - ustalono kurs 4,6148 zł. Wkrótce później notowania euro obniżyły się w pobliże 4,55 zł.
Na usprawiedliwienie można dodać, że rok temu chyba nikt nie spodziewał się, że wirus z Wuhan wymknie się spod kontroli i zasieje takie spustoszenie na świecie. Że reakcja władz będzie tak paniczna i nieproporcjonalna do sytuacji. I że koronakryzys okaże się największym kryzysem gospodarczym od 90 lat. I że chociaż polska gospodarka przejdzie Covid-19 dość łagodnie, to już polskie władze monetarne zrobią wszystko, aby zaszkodzić złotemu.
Początkowo polska waluta wydawała się dość odporna na koronawirusa. Tak było aż do 12 marca. Wtedy to decyzja rządu o zamknięciu gospodarki i nieco paniczna ucieczka kapitału z rynków wschodzących zdruzgotały wartość złotego. Pod koniec marca kurs euro po raz pierwszy od 11 lat przekroczył poziom 4,60 zł, a dolar kosztujący ponad 4,30 zł był najdroższy od 19 lat.
Później sytuacja w gospodarce jak i na rynkach finansowych zaczęła się stabilizować. Mimo to złoty nie powrócił do formy sprzed covida. Wszystko, na co było stać polską walutę, to zejście nieznacznie poniżej 4,40 zł za euro. Jak na historyczne standardy wciąż były to poziomy tożsame z bardzo słabym złotym. Następnie w polską walutę uderzył jesienny lockdown, którego zapowiedź wyniosła kurs euro znów powyżej 4,60 zł. Listopadowe odreagowanie zostało zabite przez Narodowy Bank Polski.
W grudniu NBP po raz pierwszy od 10 lat bezpośrednio interweniował na rynku, aby osłabić emitowaną przez siebie walutę. Notowania euro przy sprzyjającym otoczeniu zewnętrznym wzrosły z 4,44 zł do przeszło 4,60 zł. Ekonomiści nie do końca rozumieją, dlaczego polski bank centralny osłabia i tak już niemal rekordowo słabego złotego. Spekuluje się, że może to być próba manipulacji kursem, aby „podpompować" wartość rezerw walutowych na koniec roku i dzięki temu pokazać wyższy „papierowy" zysk, który następnie zasili budżet państwa. Oficjalne wypowiedzi członków RPP mówią jednak o chęci „wsparcia eksportu", który zresztą w ostatnich miesiącach radzi sobie bardzo dobrze.
Czy NBP wygra z rynkiem?
Teoretycznie Narodowy Bank Polski dysponuje nieograniczonymi zasobami złotego i może skupić na rynku dowolne ilości walut obcych, płacąc za nie świeżo wykreowanym pieniądzem. Taka polityka ma jednak swoje koszty, o czym 6 lat temu boleśnie przekonali się Szwajcarzy. Trudno jest jednak przewidzieć, czy NBP zdecyduje się osłabiać złotego także w 2021 roku, czy też zadowoli się tylko podciągnięciem kursów walut na ostatni dzień grudnia 2020.
Na rzecz umocnienia złotego cały czas przemawiają dość mocne fundamenty polskiej gospodarki w postaci silnej dynamiki eksportu, dodatniego salda rachunku obrotów bieżących czy napływu środków unijnych. Teoretycznie też przy inflacji CPI wyraźnie przekraczającej cel inflacyjny NBP powinniśmy spodziewać się podwyżki stóp procentowych – przynajmniej gdyby polityka pieniężna była prowadzona w rozsądny i podręcznikowy sposób. O tym, czym grozi polityka nierozsądna, w ostatnich latach przekonała się m.in. Turcja, gdzie bank centralny niedawno zmuszony był podnieść stopy procentowe do 17%, aby ratować walutę przed upadkiem.
Problem w tym, że nawet najnowsze prognozy analityków walutowych raczej nie zdążyły wziąć pod uwagę nowej polityki NBP. Mimo to trudno uznać je za przesadnie optymistyczne. Mediana prognoz zakłada, że rok 2021 zakończymy z kursem euro na poziomie 4,36 zł. Owszem, to sporo poniżej stanu z końca 2020 (4,55 zł). Lecz patrząc w dłuższym terminie wciąż byłby to poziom wyznaczający poważną słabość polskiej waluty.
Najbardziej niekorzystną dla złotego prognozę mają analitycy Commerzbanku (4,60 zł za euro na koniec 2021 r.) oraz JP Morgan Chase (4,55 zł). Wszyscy pozostali progności zakładają, że kurs euro za rok będzie wyraźnie niższy niż obecnie. Z drugiej strony zaledwie dwie instytucje prognozują, że notowania złotego powrócą do poziomów sprzed koronakryzysu. Końcoworoczny kurs euro poniżej 4,30 zł przewidują jedynie eksperci z Ebury i ABN Amro (4,25 zł).
Dolar będzie słabł, funt będzie zyskiwał

Rynkowy konsensu zakłada, że rok 2021 przyniesie kontynuację trendu deprecjacji dolara amerykańskiego. „Zielony" ma sukcesywnie tracić wobec euro przygniatany potężnym deficytem budżetowym USA i oczekiwaniami na zwiększenie QE przez Rezerwę Federalną. Przy założeniu, że złoty będzie odrabiał zeszłoroczne straty wobec euro, na koniec grudnia mamy zobaczyć dolara po 3,54 zł. A więc najniżej od maja 2018 roku.
Rynkowi eksperci nie stracili też wiary w funta szterlinga. Aczkolwiek brytyjska waluta wyraźnie „wyprzedza marszrutę" i do końca 2020 roku zdołała zrealizować docelowe poziomy na cały 2021 rok. Przy założeniu, że funt będzie kosztować 1,36 dolara, to notowania szterlinga na polskim rynku powinny utrzymać się poniżej 5 zł. Stosunkowo stabilny powinien pozostawać kurs franka szwajcarskiego. W opinii większości analityków helwecka waluta powinna nieznacznie stracić wobec euro i przez większość 2021 roku kosztować ok. 4 zł.
Dla porządku powiedzmy jasno, że mówimy tu o medianie prognoz analityków. Przewidywania nawet najlepszych ekspertów mogą rozminąć się z rzeczywistością, co zresztą w przeszłości zdarzało się dość często. Należy też pamiętać, że kursy walut bywają bardzo dynamiczne i w czasie trwania kwartału mogą znacząco odchylać od poziomów prognozowanych na jego koniec.
Źródło: Bankier.pl

Media & Blog

500px-BloggerŚledź nasz BLOG

facebookPolub Nas!

Aktualne Waluty

 euro znak
Albumy walut